1

2

3

4

5

 

Skąd brać części?

W życiu nie ma trwałych przedmiotów. Wszystko się psuje, czy wcześniej czy później. Od nas zależy, czy będziemy to naprawiać, czy może takie coś nam się nie opłaca. Samochody również często mają awarie. Niektóre są banalne i wystarczy jednak krótka wizyta u mechanika. Inne natomiast wiążą się z koniecznością wymiany najróżniejszych części, a co za tym idzie, większymi kosztami i sporym czasem oczekiwania na naprawę auta. Do opłaty za robotę fachowca musimy bowiem doliczyć cenę wymienianych elementów. Skąd je wziąć? Wielu ludzi po prosu zdaje się na mechaników i to im zostawia kwestię dobrania odpowiednich części. Wybierają oni tylko, czy chcą nowe, czy używane rzeczy. Niektórzy jednak wolą kupić wszystko samemu. W tym celu można po prosu odwiedzić odpowiednie sklepy motoryzacyjne. Często zdarza się jednak, że dana rzecz jest dostępna tylko na zamówienie. Wiąże się to z koniecznością czekania na jej sprowadzenie. Alternatywę stanowi allegro. Można tu znaleźć ogromny wybór części do różnych marek i modeli aut. Ceny również są konkurencyjne. Tutaj jednak z kolei dochodzą dodatkowe opłaty za przesyłkę. Możemy również po prostu popytać wśród znajomych. Może któryś z nich ma na stanie część, która akurat jest nam potrzeba? To niewątpliwie najszybsza i najtańsza opcja. Jednak nie zawsze mamy kogoś takiego. Wówczas pozostaje jednak zostawić wszystko specjalistom.

Policz ile zapłacisz

Opłaty w Polsce, w porównaniu do reszty Europy, należą do najwyższych. Mamy drogą żywność, drogie mieszkania i drogie auta. Również utrzymanie samochodu wiąże się z dużymi kosztami. Sama cena paliwa jest bardzo wysoka. Ja zazwyczaj jeździmy sporo. Jednak do opłat związanych z autem należy jeszcze doliczyć inne. Jedną z najważniejszych jest ubezpieczenie. Ważną polisę OC musi mieć każde zarejestrowane auto. Wykupienie AC, NW czy pakietów dodatkowych zależy już tylko wyłącznie od naszej woli. Ceny są różne. Wiele zależy od naszego wieku i tego, ile lat mamy prawo jazdy. Młodzi ludzie płacą więcej. Bardziej doświadczeni kierowcy mogę jednak liczyć na dogodne zniżki i to zarówno w przypadku OC jak i pozostałych ubezpieczeń. Wysokość opłaty możemy sprawdzić nie wychodząc z domu. Pomocny w tym celu okazuje się Internet. Można tu znaleźć wiele kalkulatorów online, dzięki którym poznany orientacyjną stawkę za daną polisę. Należy jedynie wprowadzić informacje o sobie oraz szczegółowe dane naszego samochodu – chodzi głównie o akie informacje jak rok produkcji, przebieg, pojemność silnika czy ewentualne posiadanie instalacji gazowej. Specjalny program sam wyliczy wysokość składki. W ten sposób będziemy mogli wcześniej zaplanować ten wydatek, będziemy bowiem wiedzieli, ile będzie kosztować ochrona naszego auta.

Ach te pasy

Przepisy prawne są różne. Niektóre mogą wydawać się nam całkowicie bezsensowne i niepotrzebne. Inne z kolei są oczywiste i większość osób je respektuje. Są również takie, które wzbudzają masę kontrowersji. Sporo z nich dotyczy jazdy samochodem. Dyskusje na temat ograniczeń prędkości i sensowności ich wprowadzania toczą się bardzo często. Dużo polemik wzbudza również kwestia pasów bezpieczeństwa. Zgodnie z polskim prawem, każda osoba jadąca samochodem powinna być zapięta pasami. Dotyczy to tak samo kierowcy jak i pasażera. Wyjątkami są wyłącznie kobiety w ciąży oraz osoby, które nie mogą zapinać pasów, gdyż mogłyby ona zaszkodzić ich zdrowiu. W takim wypadku należy jednak wozić ze sobą odpowiednie zaświadczenia lekarskie, które to potwierdzą. Brak zapiętych pasów bezpieczeństwa może skutkować mandatem. W tym wypadku wiele oczywiście zależy od tego, na jakich policjantów trafimy. Nie każdy bowiem za coś takiego postanowi nas ukarać. Bardzo często ludzie wdają się w dyskusję ze stróżami prawa na temat sensowności omawianego przepisu. Dla niektórych jest to ograniczenie wolności osobistej. Inna kwestia – nie zapięcie pasów nie wiąże się przecież ze spowodowaniem zagrożenia na jezdni. Ryzykujemy sami nie narażając innych. Czy wobec tego powinniśmy mieć wybór? Możliwe. Jednak przepisy w tym wypadku tę możliwość wyboru nam odbierają.

Umyjesz za grosze

Polacy lubią się chwalić swoimi samochodami. Robią to na różne sposoby. Bardzo często popisują się za kierownicą. Przekraczanie prędkości czy wyścig to niestety norma, szczególnie wśród młodych ludzi. Jednak chwalenie się swoim autem to nie tylko popisy. To również odpowiednie dbanie o swój pojazd. Regularne wizyty u mechanika są podstawą. Równie ważne jest utrzymanie auta w czystości. A to nie dla każdego jest łatwe. Ludzie w dzisiejszych czasach żyją w biegu i bardzo często nie mają czasu na wiele rzeczy. A porządne umycie pojazdu jednak trochę trwa. Nic więc dziwnego, że dużą popularnością cieszą się myjnie samochodowe. Co ciekawe, są one chętnie odwiedzane przez zmotoryzowanych, nie tylko w większych miejscowościach. Również w małych miastach ciężko zdarzają się kolejki. Myjnie bywają różne. W niektórych odpowiedni ludzie zajmą się naszym autem. Możemy wybrać, czy chcemy, aby było ono umyte tylko z zewnątrz, czy również dobrze wyczyszczone w środku. Oczywiście, kompleksowe sprzątanie jest droższe. Mnóstwo jest także myjni samoobsługowych. To dobre rozwiązanie dla każdego, kto nie może pozwolić sobie na czekanie i chce mieć wszystko „na już”. Są one tanie, dzięki temu każdy może skorzystać z ich usług. Oczywiście, żadna maszyna nie umyje pojazdu tak jak człowiek. Jednak samochód po wyjechaniu z takiej myjni będzie prezentował się o wiele okazalej niż wcześniej.

Czy kupować przez Allegro?

Zakupy w sieci cieszą się, co raz większą popularnością. W ten sposób możemy dostać dosłownie wszystko. Ceny również bywają korzystne. Mając do wyboru wiele ofert, możemy bez problemu porównać koszty czy jakość usług bądź towarów. Kupując jednak przez Internet mamy ograniczoną możliwość poradzenia towaru. Zazwyczaj możemy to zrobić dopiero po dokonaniu zapłaty. Nieco inaczej przedstawia się sytuacja, jeżeli w grę wchodzą samochody. Handel autami na allegro kwitnie. Warto jednak pamiętać, iż większość ofert ma charakter bardziej ogłoszenia niż rzeczywistej aukcji. Nikt nie kupi bowiem samochodu bazując wyłącznie na zdjęciu, opisie, czy nawet rozmowie telefonicznej ze sprzedającym. Auto trzeba obejrzeć osobiście i ocenić jego stan. Wiąże się to z koniecznością dojazdu, oczywiście na nasz koszt. Jeżeli nie jesteśmy specjalistami w dziedzinie motoryzacji, warto jest zabrać ze sobą zaufanego mechanika, który podpowie nam, czy warto jest nabyć dany samochód. Wszystko to wiąże się z dodatkowymi kosztami. Auto zatem wcale nie musi się okazać tańsze. Jeżeli dodamy wszystkie opłaty, może nas wynieść o wiele drożej, w porównaniu z cenami danego modelu w naszym miejscu zamieszkania. Dlatego zawsze warto jest się porządnie zastanowić przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji. Bo w końcu ma być taniej, a nie drożej.

Problem z tablicami

Nikt nie lubi biegania po urzędach. Często wiąże się to bowiem ze stratą dużej ilości czasu, staniem w kolejkach i chodzeniem od jednego okienka do drugiego. Są jednak sytuacje, gdy jesteśmy do tego zmuszeni. Kwestie formalne są bowiem bardzo istotne, a ich nieuregulowanie w odpowiednim terminie może się wiązać z przykrymi konsekwencjami. Jest to szczególnie ważne, jeżeli w grę wchodzi samochód. Zakup nowego auta wiąże się z koniecznością wypełnienia kilku dokumentów. Pojazd musimy zgłosić w naszym urzędzie skarbowym. Należy też pamiętać o przerejestrowaniu. Jeżeli nie wymienimy dowodu rejestracyjnego, możemy otrzymać karę podczas kontroli drogowej. Rejestracja wiąże się z wypełnieniem odpowiedniego formularza w wydziale komunikacji. To także pewne stałe opłaty. Musimy wyrobić nowy dowód rejestracyjny, którego koszty to około 70 złotych. Nieco problematyczne bywają tablice. Nie każdy bowiem chce je wymieniać. Jeżeli poprzedni właściciel mieszkał w tym samym powiecie co my – nie mamy obowiązku wymiany. Jeżeli jednak rejestracja jest inna – powinniśmy zaopatrzyć się w nowe. Inne tablice rejestracyjne wiążą się jednak z koniecznością wykupienia nowej polisy ubezpieczeniowej. Jest ona bowiem przypisana konkretnej rejestracji. Dlatego też wiele osób zwleka z rejestracją auta do wygaśnięcia OC. Każdy bowiem chce zaoszczędzić jak tylko się da.

Spokój podczas kontroli

W naszym życiu mamy wiele stresujących sytuacji. Najczęściej pojawiają się one niezależnie od naszej woli. Po prosu tak wypadło, i czy chcemy czy nie, musimy to zaakceptować. Mogą być one związane z różnymi sprawami. Wiele łączy się z jazdą samochodem. A jedną z nich jest kontrola drogowa. Kontrole mają różny charakter. Czasami są typowo rutynowe. Policjanci sprawdzają jedynie wszystkie dokumenty i ewentualnie stan naszej rzeźwości. Bywa jednak, że zostaliśmy zatrzymani, gdyż złamaliśmy jakiś przepis. Powody mogą być najróżniejsze, najważniejsze jednak, aby w każdej sytuacji zachować spokój. Nerwy nigdy nie są dobre. Jeżeli nasza postawa zdradza niepokój, policjanci mogą nabrać podejrzeń co do naszej osoby i przedłużać kontrolę, bądź też sprawdzać nas dokładniej. Najczęściej denerwują się bowiem osoby, które mają coś na sumieniu. Jeżeli więc nie zrobiliśmy nic złego, warto być opanowanym. Rutynowa kontrola trwa zazwyczaj kilka minut. Policjanci sprawdzą wszystkie papiery i puszczą nas wolno. Nie ma więc powodów do stresu. Jeżeli jednak złapali nas na złamaniu jakiegoś przepisu, całość wydłuży się o wypisanie mandatu. Jednak tu również nerwy nam nie pomogą. A wdając się w dyskusję ze stróżami prawa możemy tylko sobie zaszkodzić. Każdy kierowca powinien więc umieć zachować spokój. Na pewno wyjdzie mu to na dobre, niezależnie od okoliczności.

Gdzie na kurs?

Przyjeżdżanie do szkoły własnym autem jest modne nie tylko za oceanem. Również w Polsce, co raz większa liczba młodych ludzi dociera do miejsca nauki własnym środkiem transportu. Każdy chce się pochwalić autem i przede wszystkim, zdanym egzaminem na prawo jazdy. A na kursy zapisują się najczęściej uczniowie, którzy właśnie skończyli osiemnaście lat. Pojawia się jednak problem – którą szkołę jazdy wybrać? Nie ma tu jednej dobrej odpowiedzi. Wiele zależy od naszego miejsca zamieszkania. W każdej miejscowości jest wiele ośrodków. Możemy sugerować się wieloma rzeczami. Dla niektórych najważniejsza jest cena. Prawda jest jednak taka, że ceny kursów na prawo jazdy są najczęściej zbliżone i zależą bardziej od miasta niż konkretnej szkoły. Niektórzy wybierają te ośrodki, które zostały im polecone przez znajomych. To dobra metoda. Warto jest również zapoznać się z wynikami konkretnych placówek. W sieci dostępne są rankingi dla województw i powiatów. Można z nich odczytać, która szkoła ma największą zdawalność. Bo przecież każdemu zależy, aby zdać za pierwszym razem. Trzeba być jednak do ego odpowiednio przygotowanym i spędzić określoną ilość czasu za kółkiem. Oczywiście, sam wybór dobrej szkoły nie jest gwarancją sukcesu. Najwięcej zależy od nas samych. Dlatego to my musimy dołożyć największych starań, aby nauczyć się jak najwięcej.

Czy ciężko zdać?

Jazda samochodem dla wielu ludzi sprawia niewątpliwą przyjemność. O siedzeniu za kierownicą marzy wielu nastolatków. Często wyczekują oni tylko osiemnastych urodzin, aby móc się zapisać na kurs i rozpocząć naukę. Wykłady, trzydzieści przepisowych godzin i następnie egzamin. To ostatni nastręcza jednak sporo problemów wszystkim przyszłym kierowcom. Egzamin na prawo jazdy składa się z dwóch części. Pierwsza – teoretyczna – dotyczy znajomości przepisów ruchu drogowego. Zazwyczaj wszyscy zdają ją bez większych problemów. Schody pojawiają się jednak w wypadku części praktycznej, czyli jazdy z egzaminatorem. Dlaczego? Nigdy nie wiadomo, na kogo trafimy. Niektórzy egzaminatorzy oblewają po prostu „dla zasady”. Inni z kolei liczą na łapówki. Powodów jest wiele. Bardzo często zdarza się, że osoba, która potrafi dobrze jeździć, nie zdaje po kilka razy. Oblać można dosłownie wszędzie. Przejechanie na żółtym świetle, które w świetle prawa jest dozwolone, często bywa przyczyną nie zdania. Jeżeli egzaminator będzie negatywnie do nas nastawiony, nie zdamy niezależnie od tego, jak dobrze byśmy jeździli. Jest to więc loteria. Oczywiście, wielu egzaminatorów prawidłowo ocenia umiejętności zdających. Nie można nic uogólniać. Wszystko jednak zależy od szczęścia. To loteria, więc tak naprawdę niewiele jest zależne od nas samych.

Nowe testy sieją postrach

O tym, że ciężko jest zdać egzamin na prawo jazdy wiedzą wszyscy. To loteria. Jeżeli mamy szczęście, trafimy na dobrego egzaminatora, a nasze umiejętności są wystarczające, to zdamy za pierwszym razem. Bardzo często jednak ludzie potrafiący dobrze kierować samochodem po kilka razy oblewają. Wszystko zależy od przypadku. Przynajmniej w części praktycznej egzaminu. Od nowego roku wprowadzono poważne zmiany w testach. Jaki jest ich efekt? Wielu ludzi nie zdaje części teoretycznej. Do tej pory na teście było 18 pytań z czterema wariantami odpowiedzi. Możliwych było kilka prawidłowych. Można było zrobić maksymalnie dwa błędy. Taki egzamin nie sprawiał trudności dla większości zdających. Obecnie jednak wygląda o ciut inaczej. Pytania testowe dotyczą konkretnych sytuacji na drodze. W wielu wypadkach najpierw jest filmik obrazujący konkretny przypadek, a następnie pytanie. Na odpowiedź mamy tylko kilka sekund, co uniemożliwia dłuższe zastanowienie się. To chyba główny problem nowych testów. Co ciekawe, kłopot z nimi mieli nawet doświadczeni kierowcy. Kierowanie samochodem nie należy do prostych czynności, jednak to, co serwują nam obecna władze powoduje wrażenie, iż jest to niesłychanie trudna sprawa. A przecież tak nie jest. Wychodzi jednak na to, że nowe testy mają ograniczyć liczbę kierowców. A to nie wyjdzie na pewno nikomu na dobre.