1

2

3

4

5

 

Gdy nagle zawiodą hamulce

Na bezpieczeństwo jazdy samochodem składa się bardzo wiele czynników, w tym ten najważniejszy – czynnik ludzi, czyli po prostu osoba kierującego. Kolejnym istotnym elementem jest sprawność techniczna samego pojazdu, jego poszczególnych układów. Czasami jednak okazuje się, że nawet sprawny z pozoru układ zawodzi – wtedy bardzo wiele zależy od tego drugiego czynnika, a mianowicie reakcji kierowcy, zachowania się w ekstremalnie trudnej sytuacji, podjecie odpowiednich działań, aby zapobiec katastrofie albo przynajmniej zminimalizować skutki zdarzenia drogowego. Taka sytuacja będzie miała miejsce, kiedy na przykład podczas jazdy szosa okaże się nagle, że nie mamy hamulców – może się to stać, kiedy na przykład przewód hamulcowy rozszczelni się i wycieknie cały płyn hamulcowy z układu. Na pewno nie trzeba wtedy wpadać w panikę, bo to na pewno w żadnym stopniu nie poprawi sytuacji kierującego pojazdem i jadących wewnątrz osób. Od razu należy zacząć hamowanie silnikiem, pomocny może okazać się też sprawny hamulec ręczny, jego zaciągniecie w takich sytuacjach często ratuje życie. Warto też od razu rozglądać się, czy na poboczu będzie miejsce, by tam bezpiecznie zjechać i zobaczyć, co się tak naprawdę stało, dlaczego hamulce zawiodły. Jeżeli jest to faktycznie wyciek z układu hamulcowego, absolutnie nie należy kontynuować jazdy, nawet do najbliższego warsztatu samochodowego.

Czy założenie instalacji gazowej skraca żywot silnika pojazdu

Jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku, kiedy to na naszym rynku motoryzacyjnym pojawiały się pierwsze instalacje gazowe, montowane do pojazdów samochodowych, mało było zwolenników takiego rozwiązania. Paliwo nie było aż tak drogie w porównaniu do innych, alternatywnych paliw, również w stosunku do paliwa LPG – bardziej opłacało się dla wielu kierowców, dużo jeżdżących, zakupić auto z silnikiem Diesla. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy te pierwsze instalacje gazowe nie były do końca dopracowane, założenie instalacji gazowej wiązało się z pewnym ryzykiem. Ponadto wielu mechaników samochodowych twierdziło, że stosowanie gazu do napędzania pojazdów znacznie skraca żywot wielu podzespołów pojazdu, w tym najbardziej silnika. Jednak coraz bardziej drożejące paliwo, zwłaszcza w ciągu ostatnich czterech lat, w odniesieniu do benzyny, jak też i ropy naftowej – spowodowało, że coraz więcej samochodów w naszym kraju posiada instalacje gazowe. Jest to o tyle uzasadnione, że relacja ceny LPG do ceny oleju napędowego czy benzyny kształtuje się od dłuższego czasu jak 1 do 2, więc jazda na gazie jest obecnie prawie dwukrotnie tańsza niż na pozostałych paliwach. Kolejna kwestia to coraz bardziej dopracowane instalacje gazowe, coraz bezpieczniejsze, coraz bardziej dostosowane do poszczególnych silników – niektórzy producenci aut już fabrycznie wyposażają swoje pojazdy w instalacje LPG.

Bezpieczna jazda w warunkach zimowych

Bardzo przyjemnie jedzie się samochodem, również mowa tu jest o kierowaniu pojazdem, kiedy jest przyjemnie ciepło, jest dobra widoczność, a jezdnia jest sucha – wtedy prowadzenie pojazdu samochodowego to czysta przyjemność. Jednak w naszej szerokości geograficznej są jeszcze zimy, czas, kiedy to zarówno pojazd, jak i jego kierowca zmuszeni są przejść trudny test. Kierowanie pojazdem w warunkach zimowych, kiedy pada śnieg, jezdnia ma słabą przyczepność albo na nawierzchni zalegają warstwy śniegu, to sztuka wymagająca zastosowania kilku podstawowych zasad, odpowiednich umiejętności oraz szczypty wyobraźni. Na pewno podstawowym wymogiem kierowania pojazdem zima jest dostosowanie prędkości pojazdu do warunków panujących na drodze, czyli generalnie – poruszanie się z mniejszą prędkością. Podczas dojeżdżania do zakrętu albo do wzniesienia należy automatycznie zredukować nieco prędkość, bowiem przed zakrętem jest niebezpieczeństwo wpadnięcia w niekontrolowany poślizg, natomiast w przypadku podjazdu do wzniesienia nie wiemy, co zastaniemy za tą górką. Kolejna kwestia to używanie hamulców, jest to szczególnie ważne przy poruszaniu się pojazdem nie wyposażonym w system hamowania ABS. Warto wtedy starać się hamować jak najczęściej silnikiem, jeśli natomiast dojdzie do konieczności użycia hamulca głównego, trzeba robić to pulsacyjnie.

Pogłębia się kryzys w branży samochodowej

Panujący od kilku lat kryzys zarówno finansowy, jak i gospodarczy w wielu krajach świata i w większości krajów europejskich odciska swoje piętno również na branży samochodowej. Poszczególne koncerny zmuszone są ograniczać produkcje nowych pojazdów, powszechny staje się też proceder przenoszenia produkcji do tych państw, gdzie jest tańsza siła robocza,, tańsza energia, a więc po prostu koszty produkcji są mniejsze, co pozwala następnie konkurować ceną z innymi producentami pojazdów. Takie ograniczenie sprzedaży nowych pojazdów samochodowych oraz następująca w wyniku tego zmniejszona produkcja powoduje automatycznie redukcje pracowników w fabrykach, co z kolei nasila społeczne niezadowolenie, powoduje protesty. Poszczególne rządy starają się za wszelką cenę, by ich rodzime koncerny nie przenosiły swoich fabryk poza granice kraju, a wręcz odwrotnie – by przenosiły takie fabryki z innych krajów do własnego, nawet jeśli takie posuniecie nie będzie miało ekonomicznego uzasadnienia dla samej firmy. Taki właśnie ruch zastosował ostatnio jeden z ważniejszych europejskich koncernów samochodowych, zapadła bowiem decyzja o zamknięciu części linii produkcyjnych w fabryce umiejscowionej w Polsce i przeniesieniu produkcji do kraju macierzystego koncernu. W wyniku takiego posunięcia w ciągu najbliższych kilku miesięcy w polskiej fabryce tych samochodów prace straci prawie półtora tysiąca ludzi.

Najczęstsze przyczyny wypadków na polskich drogach

Polska w niechlubnej statystyce wypadków, zwłaszcza tych tragicznie zakończonych, zajmuje czołowe miejsca w Europie, taki stan rzeczy panuje od kilku już lat i na razie nic nie zapowiada zmiany na lepsze w tej dziedzinie. Co powoduje, że w naszym kraju ma miejsce aż tak wiele tragicznych w skutkach wypadków, jakie są tego bezpośrednie przyczyny? Jak mówią statystyki policyjne, najczęstsza przyczyna groźnych w skutkach wypadków samochodowych to brawura, wiąże się z nią nadmierna prędkość. Kierujący nagminnie łamią przepisy ruchu drogowego, dotyczące ograniczenia prędkości poruszania się pojazdem na drodze, podobnie rzecz się ma ze znakami, które zabraniają wyprzedzania na danych odcinkach dróg. Powszechnie nieomal jest wyprzedzanie na linii ciągłej podwójnej, przy czym oczywiście prędkość w takich momentach jest również mocno przekroczona. Zapominamy jako kierujący o tym, że samochody mamy coraz szybsze, jednak jakość dróg, ich szerokość i bezpieczeństwo pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Co ciekawe, to najwięcej tragicznych w skutkach wypadków drogowych ma miejsce przy znakomitej pogodzie i na stosunkowo dobrej nawierzchni. Świadczy to o prawidłowości, że znakomite – wydawałoby się – warunki do jazdy prowokują niejako w pewien sposób kierowców do mocniejszego wciskania pedału gazu.

Jak przygotować akumulator do zimy

Zima w naszej szerokości geograficznej to czas niezwykle ciężki nie tylko dla kierowców, ale i dla naszych pojazdów samochodowych. Jest to swojego rodzaju jakby test sprawności naszych pojazdów, test ich przetrwania. Ciężkiemu testowi zostają poddane miedzy innymi akumulatory, to od ich sprawności zależy przecież, czy po mroźnej nocy nasze samochody będą odpalały i dojedziemy na czas do pracy czy w inne ważne miejsca. Dlatego przed nastaniem jeszcze zimy warto jest sprawdzić, czy nasz akumulator ją przetrzyma, czy też już jest czas na wymianę akumulatora. W tym celu można po prostu udać się do warsztatu mechaniki pojazdowej i tam na specjalnym przyrządzie zostanie sprawdzona sprawność naszego akumulatora. Należy przy tym mieś świadomość, że bardzo duży mróz może spowodować spadek mocy akumulatora nawet o 80 procent, jeśli więc nasz stary akumulator posiada znaczny stopień zużycia, małe będą szanse, że po tam mroźnej nocy nasz pojazd będzie w stanie jechać. Bardzo ważnym czynnikiem jest zimą na bieżąco doładowywanie akumulatora, przy czym należy pamiętać o jednej żelaznej zasadzie – nie wolno od razu podłączać do ładowania akumulator wyjęty z pojazdu, pozostający na dużym mrozie – w takim przypadku uszkodzimy akumulator, a już najpewniej prostownik. Jeśli samochód parkujemy poza garażem, warto na te największe mroźne nocy wyjmować akumulator i zabierać do domu.

Czy diesel nadal jest opłacalny

Kilkanaście lat temu w naszym kraju marzeniem praktycznie każdego kierowcy było posiadanie samochodu z silnikiem Diesla. Było to w sumie zrozumiałe, biorąc pod uwagę kilka podstawowych zalet takiego rozwiązania. Diesle słyną z tego, że są bardzo trwałe, niemal niezniszczalne – jeżeli przeciętny silnik musiał podlegać remontowi po przejechaniu 200 tysięcy kilometrów, to diesel mógł przejechać bez konieczności remontu nawet 3 razy więcej. Kolejna zaleta to cena oleju napędowego, przez lata bardzo konkurencyjna w stosunku do ceny benzyny. Jednak od kilku lat w naszym kraju wielu miłośników pojazdów z silnikiem dieslowskim jest coraz mniej. Powód to praktycznie wyrównanie się ceny ropy oraz benzyny, więc argument ekonomiczny od razu odpada. Ma tu duże znaczenie fakt, że samochody z silnikiem Diesla są dość istotnie droższe, co zniechęca skutecznie wielu zwolenników takiego technicznego rozwiązania. Jak podpowiadają specjaliści od motoryzacji, samochód z silnikiem Diesla (oczywiście osobowy) warto zakupić tylko wtedy, gdy rocznie przejeżdżamy więcej niż 40 tysięcy kilometrów – w przeciwnym przypadku eksploatacja Diesla jest po prostu droższa niż pojazdu z silnikiem benzynowym. Dodatkowy element to konieczność częstszego serwisowania współczesnego Diesla, a to z uwagi na fakt, że produkowane od kilku lat silniki tego rodzaju maja tak zwany wtrysk pośredni.

Rewolucja w kontroli fotoradarowej kierowców

W naszym kraju dotychczas wykorzystanie fotoradarów sprowadzało się do tego, że robiły zdjęcia pojazdom tych kierujących, którzy przejeżdżając w danym miejscu jechali zbyt szybko, po prostu nie respektowali znaków drogowych określających dopuszczaną prędkość na danym terenie. Jednak w najbliższym czasie ten system ulegnie znacznym modyfikacjom, zostanie wprowadzony bowiem system tak zwanych odcinkowych pomiarów prędkości. Na wybranych odcinkach dróg, zarówno na terenie zabudowanym, jak i poza nim, zostaną zamontowane fotoradary, które będą rejestrowały prędkość poszczególnych pojazdów w danych miejscach oraz czas, jaki będzie niezbędny na pokonanie poszczególnych odcinków trasy. To pozwoli na obliczenie, z jaką średnią prędkością poruszał się dany pojazd na wybranym odcinku. Jeśli system uzna, że prędkość ta została przekroczona, wówczas kierujący danym pojazdem zapłaci mandat za przekroczenie dozwolonej prędkości. Twórcy systemu uważają, że będzie on bardziej skuteczny w karaniu piratów drogowych, że zapewni większe bezpieczeństwo na naszych drogach. Jak zakłada ministerstwo finansów, dochody w przyszłym roku z faktu przekroczenia dozwolonej prędkości w naszym kraju przez kierowców powinny wynieść około 1,5 miliarda złotych. Przepisy stanowią, że odcinek kontrolny na terenie zabudowanym nie powinien być dłuższy niż 10 kilometrów, na obszarze niezabudowanym analogicznie ta odległość nie będzie większa niż 20 kilometrów.

Ubezpieczenie OC pojazdu – jakie czynniki odgrywają rolę

Każdy pojazd, który jest zarejestrowany na terenie Unii Europejskiej, musi powiadać obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, zwane w skrócie OC. Jest to wymóg niezależny od faktu, czy pojazd porusza się aktualnie po drogach, czy też stoi sobie spokojnie gdzieś na podwórku – w tej kwestii wielu właścicieli pojazdów ma błędne wyobrażenie o tym przepisie. Ubezpieczenie OC zależne jest od wielu czynników, miedzy innymi grają tu rolę takie kwestie jak ilość lat bezszkodowej jazdy przez danego kierowcę, jego wiek, a nawet pleć. Ubezpieczyciele zachęcają do korzystania ze swoich usług, oferując maksymalnie duże zniżki czy też dodatkowe pakiety za niewielką dopłatę lub nawet w tej samej cenie – na rynku trwa po prostu rywalizacja o klienta i jego pieniądze. W ostatnich dniach Komisja Europejska wydała dyrektywę, zgodnie z którą przy ustalaniu stawek za opłatę ubezpieczenia OC nie powinna być rozpatrywana sprawa płci, a więc zaleca się takie same stawki ubezpieczeniowe dla kierowców będących mężczyznami, jak i kobietami. Ta dyrektywa weszła w życie 21 grudnia 2012 roku, co oznacza, że wszystkie ubezpieczenia OC pojazdów zawarte po tej dacie powinny uwzględniać warunki podane właśnie w tej dyrektywie. W praktyce może to oznaczać tyle, że stawki będą bardziej wyrównane, na czym na pewno stracą kobiety, bowiem dotychczas większość towarzystw ubezpieczeniowych dawała kobietom większe zniżki z uwagi na powodowanie mniejszej ilości zdarzeń drogowych niż mężczyźni.

Jakie paliwa stosować zimą

Zima to okres szczególnie trudny dla naszych aut, a co za tym idzie – i dla ich użytkowników. Któż z nas nie zmagał się w mroźny poranek z silnikiem pojazdu, który nie chciał odpalić, bo przymarzło gdzieś paliwo w przewodach albo po prostu akumulator zamilkł po kilku próbach nieudanego rozruchu pojazdu. Dlatego jedną z ważnych kwestii dotyczących przygotowania auta do zimy jest odpowiednie paliwo, przystosowane do niskich temperatur. Jeśli posiadamy w zbiorniku zwykłe, letnie paliwo, warto je przed nastaniem zimy wyjeździć, na to miejsce zatankować już paliwo zimowe. Ta kwestia dotyczy nie tylko pojazdów wyposażonych w silniki dieslowskie, ale też i w te benzynowe. Paliwo, które jest sprzedawane na stacjach benzynowych (dobrych stacjach) w okresie zimowym, zawiera pewne związki ulepszające, powodujące, że nawet w temperaturach do minus 30 stopni Celsjusza paliwo będzie zachowywało się normalnie, a wiec nie zamieni się w swojego rodzaju kaszkę. Podobnie rzecz się ma z gazem LPG, ten stosowany w okresie letnim różni się od tego, jaki powinien być tankowany w okresie zimowym, zwłaszcza w sytuacji występowania silnych mrozów. A w tej kwestii nigdy nie możemy być pewni, że z dnia na dzień nie nadejdzie niespodziewane ochłodzenie – żyjemy w klimacie zmiennym, na pograniczu zimnych mas powietrza syberyjskiego i cieplejszych frontów od strony Europy Zachodniej.